fbpx
Podcasty "Świadoma gra"

Rola Dyrektora ds. sportowych w procesie rozwoju i zarządzania klubem piłkarskim – Marcin Gabor

21 lipca 2022
2 min czas czytania
Podczas tegorocznej, majowej konferencji SPORTBIZ w Warszawie mieliśmy przyjemność spotkać się
i porozmawiać z Marcinem Gaborem, postać od kilkunastu lat związaną z piłką nożną i posiadająca spore doświadczenie na wielu jej płaszczyznach. Nasz gość w głównej mierze opowiedział nam o tym, czym dla niego jest Dyrektor ds. sportowych oraz jaką funkcję powinien on pełnić w klubie.
Skupiliśmy się również na błędach popełnianych w Polsce i w Europie przy procesie zatrudniania
i nadawania kompetencji temu stanowisku. Dodatkowo z rozmowy dowiecie się o organizowanym przez Football Development Institute kursie, przygotowującym do zostania dyrektorem sportowym.
Wielowątkowość tematu pozwala mieć nadzieję, że uda nam się spotkać ponownie, ponieważ zagadnienie oferowane przez Gabora poszerza świadomość i otwiera oczy na słuszność podejścia proponowanej przez niego koncepcji.

 

Cieszę się, że postanowiliście mnie zaprosić do dyskusji na temat rozwoju w piłce nożnej, ponieważ widzę, że i wasza aplikacja w ostatnim czasie bardzo dobrze się rozbudowuje, stąd uważam, że rozmowa będzie interesująca zaznaczył na wstępie nasz gość.

Zainteresowania i paleta działalności w futbolu są bardzo szerokie. Już od piętnastu lat funkcjonuje w piłce nożnej na poziomie zawodowym, a od sześciu na poziomie europejskim, gdzie strategicznie doradza wielu klubom, wprowadzając  w nich konkretne rozwiązania rozwojowe. Obejmował już takie stanowiska jak trener, dyrektor sportowy, analityk, czy szef analizy. W 2017 roku został powołany na stanowisko Head of LIGEN.analytics w Stuttgarcie, stwarzając dużą markę analityczną i wypracowując koncept analityczny, stosowany aktualnie w prawie 300 klubach na terenie Europy. Od ponad dekady prowadzi warsztaty, webinary. W dorobku posiada między innymi występy na konferencjach trenerskich UEFA, a także w Polsce, Niemczech, Austrii, Szwajcarii, czy Hiszpanii. Obecnie tematem mu najbliższym jest utworzony w czerwcu 2021 roku Football Development Institute – organizację stanowiącą, jak nazywa to sam Gabor, połączenie edukacyjno-rozwojowe-badawcze. Celem w najbliższych kilkunastu latach jest podniesienie poziomu piłki nożnej .

W ramach instytutu stworzyłem komplementarny plan, który obejmuje właśnie taką merytoryczną komunikację, czyli w pierwszym kroku chodzi nam
o strategię komunikacyjną, przedstawiania naszej tożsamości piłkarskiej. To coś, czego nie ma żadna instytucja edukacyjna w europie

W ramach działalności FDI ponad 1000 klubów piłkarskich z Europy będzie brało udział w premierowym projekcie, jakim jest właśnie rola dyrektora ds. sportowych. Drugim elementem komplementarnego planu, to edukacja specjalistów w aż piętnastu rolach. Na początek prowadzona jest rekrutacja na rozpoczynający się we wrześniu, najbardziej rozbudowany w Europie kurs specjalistyczny dla dyrektorów sportowych Będziemy na bieżąco informować o zorganizowaniu kolejnych dla trenerów, analityków, czy skautów. Ogółem piętnaście ról dla osób
i członków zarządzających
mówi Marcin Gabor.

Nasz gość na co dzień mieszka w Niemczech, rynku, który na ten moment jest dla niego najbardziej interesującym. Powody, dla których wybór padł właśnie na ten, najlepiej wyjaśnia sam Gabor. Niewiele osób wie, że z wykształcenia jestem germanistą, choć tak naprawdę ma to najmniejszy wpływ na przebieg mojej kariery zawodowej. Z krajem za naszą zachodnią granicą jestem związany od 13. roku życia, ponieważ pewna część mojej rodziny mieszka tam. W Niemczech poznawałem piłkę nożną i wychowałem się na aspektach piłkarskich. Co nie znaczy, że piłka w jakimś innym kraju mnie nie determinuje. Traktuję to na własnych koncepcjach, przekonaniach i sposobie myślenia.
Z praktycznego punktu widzenia w 2017 otrzymałem propozycję wyjazdu objęcia funkcji Head of LIGEN.analytics, której firma
mieści się w Stuttgarcie. Podjąłem taką decyzję, z tego powodu, że niestety o wiele łatwiej pracuje się
z klubami i ludźmi w Niemczech, Austrii, Szwajcarii, niż w naszym kraju
.
Tymi, które między innymi zapraszały założyciela FDI na prowadzenie wykładów, są Hertha Berlin, czy Grasshopper Zürich. W Polsce, jak uważa nasz gość, obawa jest przed spojrzeniem z zewnątrz.

W Polsce nadal mamy dosyć mocno hermetycznie zamknięte pewne obszary, nazwijmy do działania
w klubach. Dziwi mnie to, ponieważ na przykład
w Niemczech dla nikogo nie jest ujmą zaproszenie eksperta z zewnątrz

Marcin Gabor tłumaczy, że różnice wynikają z kilku aspektów. Po pierwsze już od dłuższego czasu zrozumiano, że rozwój klubu powinien być bardziej kompleksowy, uporządkowany na większej liczbie płaszczyzn. Do tego inny poziom liczebności zatrudnienia ludzi, łączenia aspektów organizacyjnych, czy też rozumienie piłki nożnej oraz gry o jakąś własną  tożsamość. Natomiast połączenie tych wszystkich elementów wciąż trochę kuleje, ale daje to pole do popisu właśnie dla takich instytucji, jak FDI. Jak sam zaznacza największym problemem w całej Europie, jeśli chodzi o brak rozwoju piłki nożnej i klubów, to, rola właśnie dyrektora ds. sportowych, stąd też Gabor opracował poddany głębokiej analizie artykuł, który wkrótce zostanie opublikowany w trzech językach, posiadający cztery główne problemy merytoryczne: konspekt struktury, specjalistyczne role, zbudowanie definicji i profil stanowiska.
Wieloletnie przemyślenia skłoniły go do refleksji, że to stanowisko nie zostało zdefiniowane w całej Europie. Pokazuje to, chociażby, brak certyfikatu UEFA, szkoleń, czy też listy dyrektorów sportowych. Co więcej, brakuje nawet dyskusji
o tym, jakie zadania i odpowiedzialność za tym stoi. Zakres obowiązków różni się zależnie od zarządu lub własnego wniesionego pomysłu. Oddaje się to w ręce ludzi, pod wpływem impulsu, co przekłada się na brak możliwości rozwoju klubu i piłki nożnej.

Co od definicji i ogólnych zasad jako dyrektor sportowy, proponowanych przez naszego rozmówcę, to powinien być on odpowiedzialny za długofalowy rozwój sportowy na bazie kompleksowego modelu rozwoju klubu oraz za stymulowanie wszechstronnej jego rozbudowy. Mowa tu o wpływie na finanse, komunikację, a także nadaniu mu odpowiednich kompetencji oraz decyzyjność za politykę sportową i pozostałe aspekty, jak wyznaczenie bazy intelektualnej, strategii, czy finanse. Wówczas staje się on strategiem, gwarantem tego rozwoju.
Wygląda to w ten sposób, że każdy specjalista robi po swojemu bez żadnych wytycznych, na bazie umiejętności, jakie posiada. Wiele rzeczy pozostaje niezauważonych, dlatego te kluby kręca się ciągle w kółko. Wówczas wydaje się, że skupienie się na posiadaniu lepszych piłkarzy i zachwycanie się tym, porównuje Marcin Gabor do sytuacji związanej
z oponami w Formule 1. Mają one styczność z torem i są pomocne, ale nie mają wpływu na rozwój bolidu, nie są od niego zależne. Przy posiadaniu fatalnego pojazdu, nawet najlepsze opony tracą swoje właściwości.

Zgadzam się z tym że każdy klub musi mieć dowolność, Nie można narzucić całkowitej unifikacji. Natomiast dla mnie dyrektor sportowy, to najważniejsza funkcja w klubie. Uważam, że powinien być intelektualny, koncepcyjny, strategiczny, zarządczy, koncepcyjno-sportowy, organizacyjny, technologiczny, finansowy
i komunikacyjny, co daje dziewięć elementów.
Jeśli wyciągniemy wspólny mianownik, to rozmawiamy o maksymalnie trzech obszarach działania, np: skautingu, rekrutacji zawodników lub innych pracowników, wsparciu organizacyjnym pierwszej drużyny. Ponadto wymienia się wśród kompetencji, co uważam za kuriozalne, opiniowanie sztabu i jego pracy, a nie o podejmowaniu decyzji

Pod tym kryje się fakt, że najmniejszy wpływ na grę zespołu mają umiejętności indywidualne. Progres zawodników zależy od rozwoju zespołu, pod względem organizacji gry prowadzenia metodycznego jakości gry. Owocne jest wzniesienie zawodników na wysoki poziom i utrzymanie tej stabilizacji. Z kolei wygrywanie meczów i dobre wyniki mogą być kontrproduktywne, ze względu na to, że tym, którzy mają zbyt małe pojęcie o zarządzaniu, jak i trenerom mogą wyłącznie zamydlić oczy i nie wpływać na przemyślenia dojścia do danego etapu. Wejście na wyższy poziom
i umiejętność utrzymania go możliwe jest poprzez wieloprzyczynowość. Według naszego gościa, działania na murawie są zależne od wielotorowo wykonanej pracy.

Zawodnicy wdrażani w zespoły niezorganizowane, tracą swoje umiejętności bezwzględne.
Nawet te fantastyczne, indywidualne spadają dramatycznie o 70-80%. Potrzeba najpierw świetnie zorganizowanego klubu, rozwiniętego według modelu kompleksowego. Wprowadzenie metodyczne gry zespołu, co za tym idzie i piłkarz, to jeden
z elementów naszego piłkarskiego DNA w instytucie

Dysproporcja zakresu obowiązków dyrektora ds. sportowych sprawia, że pojawiają się braki kadrowe wyprofilowanych osób. Na polskim podwórku Marcin Gabor zauważa problem systemowy. Nowe role i stanowiska powstają nie tylko
w sporcie. Potrzebą było ich wykreowanie, a potem ludzie zostali do tych ról o odpowiedni sposób przygotowani.
Dla naszego gościa ważna jest piramida, na której można budować dalej. – Myślę, że 80% powinno być standardem, przekładane na każdy klub. Czyli definicja, obszary działania, zakres kompetencji, decyzyjność jako elementy nienegocjowalne. Następnym stopniem, jakieś kilkanaście procent dotyczy obszaru działania, zakresu kompetencyjnego i decyzyjności, w której klub ma dowolność. Ostatnią część stanowi to, gdzie zlokalizujemy stanowiska dyrektora sportowego w strukturach. W sumie 20%, które pozostaje na swobodną działalność klubu.
Będę starał się prowadzić rozmowy z UEFA i federacjami, mediami, ponieważ chciałbym wprowadzić ten element jako początek dyskusji – wyjaśnia.


Kwestią kluczową, podkreśloną przez autora “Tożsamości piłkarskiej” jest  w tym wszystkim klubocentryczne działanie rozwojowe, a nie osobocetryczne. Klub ma wyznaczać wszystkie zasady i szukać ludzi, którzy są w stanie je spełnić. Zatrudnienie kogoś jako dyrektora ds. sportowych musi być podyktowane pewnością za jednomyślne prowadzenie modelu rozwoju, jeśli takowy posiadamy. Gabor zauważa, że wychodząc z pewnym momentu zero, wówczas, gdy jako zarząd nie posiadamy takich kompetencji, a wiemy, że są potrzebne, wtedy ściągamy człowieka, który zacznie wyznaczać pewne drogi i będzie je rozwijał. W przypadku odejścia ze stanowiska do innego zespołu to ponownie powinniśmy obrać wyznaczony kierunek, poszukując osobę, która będzie kontynuowała rozpoczętą pracę.

Na samym początku wspominaliśmy o przygotowywanym przez Marcina Gabora i jego Football Development Institute kursie organizowanym według opracowanego konceptu, by przygotować kandydatów na stanowisko dyrektora ds. sportowych w klubie piłkarskim.
Szczegółowe informacje oraz zgłoszenia możliwe są na stronie
https://football-development-institute.net/kurs/dyrektor-ds-sportowych/

  • Czym jest i jak wygląda?

Kurs jest elementem całego programu rozwoju stanowiska. Początek zaplanowany jest na wrzesień 2021 roku i potrwa przez rok. Korzystając z powyższego linku, należy przesłać swoją aplikację z dołączoną dokumentacją. Kolejnym krokiem jest przygotowany test kompetencyjny. Nie jest on stricte oparty na specjalistycznej wiedzy. Organizatorom zależy bardziej na otwartości i chęciach zmian dotychczas przyjętych schematów myślenia. Ostatnim etapem jest rozmowa indywidualna z osobami zasiadającymi w komisji.

  • Dla kogo?

Przygotowanych zostało kilka tzw. ścieżek aplikacyjnych. Zgłaszać mogą się:
1. Już pracujący dyrektorzy na każdym szczeblu rozgrywkowym,
2. Członkowie zarządu, którzy albo chcą się przebranżowić, albo mieć świadomość, jakich ludzi do klubu poszukiwać,
3. Dyrektorzy akademii lub ludzi koordynujących,
4. Trenerzy, którzy nierzadko pracują jako dyrektor ds. sportowych ale nie mają odpowiedniego przygotowania.
5. Analitycy, skauci, piłkarze zawodowi.
6. Menedżerowie piłkarscy
7. Przygotowane są również jedno bądź dwa miejsca dla ludzi zupełnie bez doświadczenia.

  • Jakie tematy są poruszane?

Rozmowy i wykłady dotyczą takich płaszczyzn edukacyjnych jak:
– piłkarska baza intelektualna,
– budowa fachowej wiedzy,
– budowa kompetencji pochodnych,
– indywidualna tożsamość piłkarska
– praktyczne przełożenie wiedzy i kompetencji w działania,
– samodzielność zawodowa.

  • W jakiej formie zostanie przeprowadzony?

Kurs odbywać się będzie stacjonarnie w Warszawie, ze względu na, to, że organizatorzy chcą, żeby wiedza była przekazywana bezpośrednio oraz by uczestnicy mogli wzajemnie wymieniać się na bieżąco poglądami. Pojawią się również uzupełnienia w formie webinarów specjalistycznych, czy ćwiczenia kontekstowe, projekty i konkretne zadania. Osobami prowadzącymi będzie Marcin Gabor, jak i jego zespół polskich i zagranicznych ekspertów polsko z różnych dziedzin. Przyjęte osoby czekają również różnego rodzaju egzaminy oraz końcowa praca dyplomowa.

__________________________
Całą rozmowę możecie obejrzeć i odsłuchać na platformach:
– Spotify: https://open.spotify.com/episode/5RKCxbJey4RqSunZaZuT0V?si=4c5872c4a9514b10
– YouTube: https://youtu.be/QdtGfYJadpg
– GooglePodcasts: https://podcasts.google.com/feed/aHR0cHM6Ly93d3cuc3ByZWFrZXIuY29tL3Nob3cvNTUzMTIzNy9lcGlzb2Rlcy9mZWVk
– Spreaker: https://www.spreaker.com/episode/50666133

Mateusz Łagożny
O AUTORZE

Ekspert w pracy z użytkownikami FCapp - zbieraniu uwag, sugestii, słów ciepłych i tych nie do końca.

Udostępnij