fbpx
Trening

Jak Marcelo i Neymar. Korzyści z treningów w hali

15 października 2021
2 min czas czytania

Niedawno na Litwie odbyły się 9. mistrzostwa świata w futsalu. Przez kilkanaście dni mogliśmy podziwiać w akcji najlepszych piłkarzy halowych naszej planety, którzy zachwycali swoimi umiejętnościami, a przede wszystkim – niesamowitą techniką. Futsal może być również dobrym uzupełnieniem treningu dla najmłodszych adeptów piłki… nożnej. Dlaczego? Jakie korzyści niosą za sobą treningi na hali?

Futsal wymyślono w Ameryce Południowej, a konkretnie w Urugwaju. Za jego twórcę uważany jest Juan Carlos Ceriani, którzy stworzył ten sport z myślą o dzieciach, bowiem rozmiar placu gry dostosowano do ich potrzeb i możliwości. Można było w niego grać zarówno na zewnątrz, jak i w halach.

Polska leży w innym, znacznie chłodniejszym klimacie niż państwa Ameryki Południowej czy Półwyspu Iberyjskiego, więc nad Wisłą nie są możliwe całoroczne treningi na świeżym powietrzu, szczególnie w najmłodszych grupach wiekowych. Jeżeli przeprowadzilibyśmy ogólnokrajową ankietę wśród trenerów młodzieży na temat tego, gdzie woleliby trenować, to zdecydowana większość szkoleniowców… w ogóle zrezygnowałaby z treningów na hali. Wiemy jednak, jak wygląda nasza „zimowa” infrastruktura, i że na taki luksus mogą sobie pozwolić wyłącznie nieliczni. Lwia część szkółek oraz akademii piłkarskich od ok. połowy listopada jest zmuszona przenieść się do hal sportowych, gdzie spędzą kilka najbliższych miesięcy.

Owszem, przeprowadzenie zajęć z 20-osobową grupą chłopaków na niewielkiej sali gimnastycznej nie należy do najłatwiejszych zadań, jednakże piłka halowa ma też kilka zalet. Jakich? Zacznijmy od zdecydowanie większej liczby kontaktów z futbolówką niż na pełnowymiarowym boisku.

Wiadomo, że im mniejsze pole gry, tym zawodnicy częściej mają piłkę przy nodze. Adaś, Staś czy Krzyś nie nauczą się grać w piłkę, jeśli nie będą mieli z nią styczności, a futsal właśnie umożliwia im z nią częsty kontakt.

Kolejną ważną kwestią jest kształtowanie techniki. Tego nie można się nauczyć w teorii, czyli się tylko i wyłącznie praktyka. Dlaczego Brazylijczycy słyną ze świetnego dryblingu? Bo bez przerwy się kiwają na małych, prowizorycznych boiskach, a spora liczba kontaktów z piłką wymaga od zawodnika nienagannej techniki.

Co jeszcze pozytywnego dają treningi na hali? Poprawiają szybkość podejmowania decyzji. Tutaj nie można wykopać piłki przed siebie, żeby zażegnać zagrożenie pod własną bramką oraz uspokoić grę, bo ona… za kilka sekund do ciebie wróci. W piłce halowej nie ma dłuższych przerw, boisko jest niewielkie, a więc trening – intensywniejszy. Zawodnik musi być cały czas skupiony na tym, co się dzieje na parkiecie, gdzie są jego partnerzy z zespołu, piłka i przeciwnicy. W futsalu nie jest się na stałe przypisanym do jednej pozycji, co oznacza w praktyce, że cała drużyna atakuje oraz cała drużyna broni. Taka sytuacja powoduje, że obrońcy mogą popracować nad swoim wykończeniem, natomiast gracze ofensywni przećwiczyć prawidłowe ustawienia w defensywie.

Idzie zima, a wraz z nadejściem zimy do życia budzą się zawody halowe. Aplikacja FCApp pomaga w tworzeniu harmonogramu turnieju, umożliwia promowanie młodych, zdolnych zawodników oraz śledzenie wyników na żywo. Jeżeli szykujesz się na jakieś halowe wydarzenie w najbliższym czasie, koniecznie zajrzyj do Sklepu Play lub App Store.

Cristiano Ronaldo, Leo Messi czy Neymar – każdy z tej trójki w dzieciństwie podnosił swoje umiejętności, grając na małych boiskach. Jak to wygląda w Polsce? Przykładem klubu piłkarskiego, który stawia mocny nacisk na piłkę halową, jest z pewnością Rekord Bielsko-Biała, czyli aktualny mistrz kraju w futsalu. „Rekordziści” w założeniu szkolą zawodników, którzy w przyszłości mają biegać po zielonych murawach Ekstraklasy lub I ligi, ale jeżeli widzą, że dany chłopak albo dana dziewczyna ma predyspozycje do gry w piłkę halową, starają się go/ją rozwijać na tym polu, co ułatwia im posiadanie oddzielnej sekcji futsalu.

???? Każdy zawodnik u nas ma zajęcia z futsalu. Nie ma czegoś takiego, że chłopcy grają tylko i wyłącznie w piłkę nożną, ale już w wieku ok. 12 lat, gdy widzimy, że wyróżniają się na hali, staramy się ich wprowadzać do młodzieżowych drużyn futsalu, które powstały właśnie w tym celu – tłumaczy Jarosław Krzystolik, dyrektor ds. sportowych w Szkole Mistrzostwa Sportowego Rekord.

Futsal nie zastąpi nam gry na trawiastym boisku, natomiast może być ciekawym, a zarazem pożytecznym uzupełnieniem treningu, szczególnie w najmłodszych kategoriach wiekowych.

Fot. pixabay

FC.APP Team
O AUTORZE

Ekipa pasjonatów sportów, w szczególności piłki. Teksty pisze w zasadzie cały zespół, czasem również przy współpracy zewnętrznych redakcji związanych ze środowiskiem piłkarskim.

Udostępnij